13 marca

13/03/2012

Czasem mam wrażenie, że wszystkie moje złe myśli, wszystkie złości i niegodziwości, które mam w sobie, widać na mojej twarzy. Patrzę na innych i zastanawiam się czy widzą moje brudy, gdy spoglądają na mnie. Od bardzo dawna myślę o tym. We wczesnej podstawówce wydawało mi się, że pani katechetka widzi diabła, którego mam w sobie (nawet jeśli go nie mam, bo mam tylko gniew, który czasem się zdarza). Ale chyba jednak nie widzą, bo to niemożliwe. Chyba że w oczach mi się odbija wszystko to, co czuję.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: