10 listopada

10/11/2012

To ciekawe jak zmieniają się pewne rzeczy. Coś wzbudza w nas ogień, pali podskórnie, nie pozwala zasnąć i myśleć spokojnie. A potem wszystko odchodzi i po jakimś czasie patrzy się na tę samą sprawę bez emocji.

Pojawiają się nowe namiętności i wszystko zaczyna się od początku. Never ending story.

Reklamy

Komentarze 2 to “10 listopada”

  1. Kamson.pl said

    Jednak to coś czasami powraca i emocje także wracają :)

  2. Anonim said

    Dokładnie. Wiecznie gonimy za czymś, a potem nas to przestaje bawić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: