22 stycznia

22/01/2013

Są rzeczy ważniejsze niż szkoła. Przez większość życia tego nie widziałam i jak głupia przejmowałam się każdą oceną, każdą lekcją zamiast czerpać radość ze spontaniczności. Teraz wiem, że nie spanie po nocach z powodu szkoły jest idiotyczne. I tak też się czuję, kiedy jakiś belfer próbuje mnie wcisnąć w rolę ucznia, dla którego szkoła jest najważniejsza. To dziwne uczucie, kiedy ja wiem, że poza szkołą jest życie kolorowe i dynamiczne, a nauczyciel stara się utrzymać mnie w ryzach szkolnych norm i jest zdumiony, że całkowicie nie przejmuję się ocenami i byciem prymusem.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: