19 kwietnia

19/04/2013

Nie mogę walczyć z wiatrakami. Czasem próbuję, czasem czuję, że zwariuję, jeśli czegoś/kogoś nie spróbuję naprawić, ale nie jestem w stanie poprawić wszystkiego i wszystkich. Najlepiej by było zamknąć oczy i udawać, że nie ma czym się przejmować. Nie umiem tak.

Mam dość ludzi, z którymi spotykam się na co dzień. Są wstrętni, ciągle obgadują innych, liczą na ile kto zasłużył, oceniają, obrzucają błotem. Może byliby usprawiedliwieni gdyby narzekali na ludzi, którzy wchodzą im na głowy i zatruwają życie. Najgorsze jest to, że dziewczyna obgaduje dziewczynę, z którą tylko czasem zamieni słowo, więc absolutnie nie musi jej obchodzić zachowanie tej drugiej. Może po prostu o tym nie myśleć, przecież to, co robi tamta, nie wpływa na życie tej, która obgaduje. Lepiej książkę poczytaj zamiast plotkować, wyjdzie ci dziewucho na zdrowie.

Imponujesz mi M. tym, że jesteś taki czysty. Nigdy o nikim źle nie powiesz. Szkoda, że ja zapomniałam jak to jest być tak bardzo nieskalanym.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: