11 maja

11/05/2013

Przytłacza mnie to, że nikogo nie mam. Nie mam komu powiedzieć, co czuję. Mateusz zniknął niemal dwa lata temu i od tego czasu z nikim nie rozmawiałam szczerze odkrywając swoje myśli i uczucia. Pojawił się  M. i poczułam, że mógłby mi zastąpić Mateusza, gdybyśmy mieli więcej czasu. Z M. relacja jest krucha, boję się, że się rozpadnie, jeśli zrobię albo powiem coś, co go wystraszy albo zniechęci. Boję się, że może kogoś kocha i moja sympatia do niego jest bezsensowna.

Postanowiłam, że spróbuję schudnąć i w końcu wyglądać zachęcająco. Wczoraj zaczęłam trening fitness i bieganie. No, dobra, bieganie to za dużo powiedziane, ale staram się.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: