9 listopada

09/11/2013

Czuję się fatalnie. Hormony dają o sobie znać, pogoda mnie dobija i te rozmowy na Skype, które sprawiają, że tęsknię jeszcze bardziej. Cudownie jest widzieć Twoją twarz i słyszeć Twój głos, ale gdy tylko się rozłączasz, trudno mi znaleźć sobie miejsce.

Myślę, o sprawach, które sprawiają mi radość i o których marzyłam i się spełniły. Jestem w Krakowie, tak jak chciałam. Dzięki tej świadomości uśmiecham się, ale tylko przez moment.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “9 listopada”

  1. Widzę, że nie tylko na mnie jesień działa demotywująco…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: