28 listopada

28/11/2013

Mam nowe życie, on ma nowe życie. Dzielą nas kilometry pomiędzy Warszawą a Krakowem.  Minęły 3 lata odkąd przestaliśmy się widywać, a on wciąż i wciąż mi się śni. Zawsze po tym budzę się pełna najróżniejszych emocji. Czemu tak jest, czy wrył się we mnie tak głęboko, że już nigdy się go z siebie nie pozbędę?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: