9 grudnia

09/12/2013

Ciągle słyszę w głowie: zawiodę, zawiodę, zawiodę. Zrobię, co się da, popracuję, ile będę mogła, ale wyciągając wnioski z tego co było, nie jestem dobrej myśli. Przykro mi, bo rodzice na mnie liczą, rówieśnicy coś studiują, a moje marzenia odpływają w siną dal. Cóż, porwałam się z motyką na słońce myśląc, że wygram. Dobrze, że jesteś, bo byłoby naprawdę źle.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: