25 stycznia

25/01/2014

Uwielbiam to miasto, ale czasem czuję się w nim obco. Poznałam świetnych ludzi, ale są mi prawie obcy, nie dorastali razem ze mną, nie byli częścią mojego przeszłego życia. Brakuje mi tu wolności fizycznej, zniknięcia na moment, odejścia od ludzi, siedzenia nad rzeką, wieczornego biegania w samotności. Mam za to wolność psychiczną, której nie chcę się pozbywać. Zniknął ciężar niepozwalający mi być szczęśliwą.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “25 stycznia”

  1. Kid said

    Trzeba się więc tym cieszyć. Wyciągnij z sytuacji – z wolności psychicznej – jak najwięcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: