2 marca

02/03/2014

„Mnie stać, żeby Ci kupić buty za 50 zł. Jak chcesz droższe, to dołóż sobie ze swoich” – usłyszałam dwa lata temu od mamy. Kilka dni temu, gdy przyjechałam do domu, okazało się, że moja siostra dostała Converse za 180 zł. Nie raz łykałam gorzkie chwile bez słowa. Naprawdę się dziwisz, mamo, że wracam do Ciebie co trzy miesiące? Kraków jest nie tylko moją szansą, jest ucieczką, wybawieniem od łez i poczucia winy, że jestem.

Gdy przeglądam swoje zdjęcia z okresu, gdy miałam 8-18 lat, myślę, że byłam wtedy najsmutniejszą dziewczyną na świecie. Zawsze ponura mina, zawsze postawa przegranego, smutne oczy i usta w podkówkę. Dopiero teraz uczę się być szczęśliwą.

Advertisements

komentarze 2 to “2 marca”

  1. kamson said

    Rozumiem, że teraz jest lepiej. Przy tym zostańmy!

  2. Kid said

    Miałam obawy co do tej książki właśnie patrząc na okładkę, bo skojarzyła mi się z tymi wszystkimi bajkami dla dzieci, które wciąż się powtarzają. Jednak na te bajeczki nigdy się nie kusiłam, więc nie jestem zawiedziona, choć nie jest to to samo (ba, nawet do pięt nie dorasta!) co King czy Herbert.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: