5 czerwca

05/06/2014

Jak do tego doszło, że ja, oszczędna, zawsze z zachomikowaną kasą w skarpecie, prawie nie mam nic na koncie. Takie decyzje podjęłam, że doprowadziły mnie do takiej sytuacji. Szkoda, że w odpowiednim czasie nie było nikogo, kto podzieliłby się ze mną mądrą radą.

A tak poza tym… tęsknię, tęsknię, tęsknię.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “5 czerwca”

  1. Kid said

    Trzeba się wziąć za siebie. Moim zdaniem i tak lepiej jest popełniać błędy wcześniej, niż później, kiedy sprawy nie będą wyglądały tak prosto, jak teraz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: