5 lipca

05/07/2014

Przez ostatnie miesiące pisałam mało, bo albo nie było o czym, albo byłam zbyt zajęta i zmęczona innymi sprawami. W lipcu chciałabym popisać częściej. Dzisiaj mija 3. rocznica mojej rejestracji na wordpress.com, jestem ciekawa, ile jeszcze czasu będę czuła potrzebę notowania tutaj moich myśli. WordPress zastąpił mi papierowy pamiętnik. Wyjeżdżając do Krakowa zalepiłam cztery zeszyty taśmą, włożyłam je do foliowej torebki i upchnęłam gdzieś na strychu. Mam nadzieję, że nikt ich nie znajdzie. Porównując moje teraźniejsze pisanie do tamtego, widzę, że się uspokoiłam. Byłam wtedy bardziej emocjonalna, bardziej cierpiąca, mniej zadowolona z siebie.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “5 lipca”

  1. Kid said

    Ja swoje stare zeszyty chcę spalić nie czytając ich. Znalazłam jeden ostatnio i wystarczyło kilka stron a powróciły okropne myśli. Pragnę przeszłość zostawić za sobą, by móc ruszyć nie powstrzymywana przez nic.
    Jednak kiedy się przeczyta stare zapiski, naprawdę można zauważyć własne rozwijanie się.
    Gratuluję 3 rocznicy, choć nie wiem, czy powinnam. Gratuluję wytrwałości, ale mam nadzieję, że kiedyś nie będziesz potrzebowała takiego notowania i wszystko będzie się dobrze układało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: