6 lipca

06/07/2014

Ciężko bez Ciebie. Coraz ciężej. Przeraża mnie to, że najbardziej zależy mi na tym, żebyś był ciągle blisko. Nie studia, nie praca, nie rodzina, Ty. Nie mam pomysłu, co zrobić, żeby mieć Cię codziennie i wpędza mnie to w smutny humor.

Advertisements

komentarze 2 to “6 lipca”

  1. Kid said

    Ludzie są różni w różnych miejscach. W mojej wsi nie znam zbyt wielu osób, choć mam sąsiadkę, która wszystkich obserwuje (czasem się boję czy przez moje okno mi do pokoju nie zagląda) choć nie zachowała się nigdy wobec mnie niemiło. Są czasem chamskie osoby i nie jestem przywiązania do tego miejsca. Jednak kiedy pojadę do Dawida to tam widzę zupełnie inny świat, choć też pojawiają się różni ludzie. Mimo wszystko zapragnęłam zamieszkać w tej zabitej dechami, popegeerowskiej wiosce.

  2. Kid said

    Codziennie. Eh… Marzenie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: