8 września

08/09/2014

Przejeżdżając obok kościoła, zobaczyłam moje koleżanki z podstawówki i gimnazjum, w tym dziewczynę, z którą się przyjaźniłam. Co by było, gdybym stanęła obok nich? Chyba nie przyjęłyby mnie przyjaźnie, jestem obca. Nie z powodu tego, że mieszkam i studiuję w Krakowie, ale dlatego, że mam inne podejście do życia, inne wartości, zainteresowania, plany. To normalne, że ludzie się różnią, ale po co być wrogim wobec siebie z powodu różnic?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: