14 listopada

14/11/2014

Mocno się powstrzymuję, żeby nie wpaść w psychiczny dół. Wiem, że jak sobie pozwolę, to skończy się radość ze studiowania. Chcę, żeby chciało mi się wstawać z łóżka, dlatego odsuwam od siebie niewygodne myśli. Może powinnam się z nimi zmierzyć, wymyślić coś, żeby problemu nie było.

Pieniądze. Jak już Mama prawie płacze mówiąc mi o finansach, to jest źle. Po części czuję się winna, bo obciążam rodziców, nie jestem samodzielna, płacą za moje marzenia, za moją edukację, która nawet nie wiem, czy da efekt. No, bo ilu magistrów pracuje w zawodzie?

Chciałabym, żeby chociaż byli ze mnie dumni, chociaż tyle w zamian za te pieniądze, które zużywam. Znajdę w końcu sposób, żeby tak było, bo ostatnio niewiele mi się udawało.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: