8 maja

08/05/2016

Byłam ostatnio jakaś dziwnie poddenerwowana. Łatwo się irytowałam, złościły mnie głupoty. Po pobycie w domu jest trochę lepiej. Zastanawiałam się, co jest przyczyną. Chyba to, że mam dużo do zrobienia i to, że zaległe rzeczy nie dają mi spokoju. Do tego wizja egzaminów. I ciągły brak zmian i widoków na zmiany. Brak pieniędzy, brak zrzuconych kilogramów, chociaż się staram. Może za słabo.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “8 maja”

  1. Pati G. said

    Czasami tak bywa, że życie zatrzymuje się w miejscu, a my chcąc nie chcąc nie potrafimy ruszyć. Nie wiem, co Ci doradzić, ale postaraj się myśleć pozytywnie, rób rzeczy które sprawiają Ci przyjemność. Oby wszystko Ci się powoli dobrze ułożyło :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: