30 maja

30/05/2017

Dlaczego tak zaufałaś i dałaś się nabrać jak świeżak?

Wiedziałam, oczywiście, że ten domek nie będzie mój, nie inwestuję w niego nic, więc nie może być mój ani trochę. Ale dałam się zwieść słowom „nasz domek”, „my”, „razem”, „wspólnie” i zaczęłam sądzić, że może jednak mogę myśleć o nim jak o swoim. Lepiej, żebym tak nie uważała, bo mogę się boleśnie zawieść. Jak już tam zamieszkam, w każdej chwili będę mogła być z niego wyrzucona albo być traktowana jak intruz – wtedy się wyniosę. Muszę być przygotowana, muszę mieć opcję ratunkową, na wszelki wypadek.

Nie ufaj za bardzo, licz na siebie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: