20 listopada

20/11/2017

I’m wasted, losing time.
I’m a foolish fragile spine.

Nie wiem, co dalej. Czy chcę się zamknąć w wiejskiej chacie z dala od wszystkiego, co daje mi niezależność? Czy wolę mieszkać na cudzym i tułać się to tu, to tam? Czy chcę mieć dziecko, rodzinę i depresję poporodową? Czy może lepszy egoistyczny spokój i samotność?

Wyobrażam sobie siebie jak stoję z założonymi rękami i z marsem na twarzy. Jestem NIE.

Reklamy

17 listopada

17/11/2017

Chce mi się krzyczeć czasem. Czuję się bardzo samotna czasem. I czasem nie mogę tego wytrzymać.

Wszystko jest bardzo niepewne i to właśnie mnie uspokaja. – Tove Jansson

12 listopada

12/11/2017

O drogę nie pytam
Nie pytam nikogo
Bo ja drogę lubię
Długą długą
Bo ja wolę ufać
Własnym nogom

Tak czuję, że co by nie było, to spadnę na cztery łapy. Nie wiem, co się zadzieje, gdzie mnie rzuci, gdzie spadnę, ale wierzę, że nic mi się nie stanie złego.