11 lipca

11/07/2018

Czuję presję i to sprawia, że jestem sfrustrowana. Mam wrażenie, że inni chcą mnie wepchnąć w coś, do czego nie jestem przekonana. Źle się z tym czuję. Chyba jestem z tym sama, bo kogo miałabym się poradzić i usłyszeć w miarę obiektywną radę?

Naprawdę nie wiem, co robić.

I źle mi z tym, że daję dostęp do siebie, do najintymniejszej części, a zostaje to wykorzystane po to, żeby sprzedać mi kopniaka. Żeby mi przypierdolić tak, żeby zabolało w chuj. Ale jak boli, to żyjesz, nie?

Reklamy

26 czerwca

26/06/2018

Pękłoby mi serce, gdyby nie było już pęknięte.

Tyle razy proponowałam spotkanie. Rzadko kiedy do nich dochodziło. Pisałam smsy o spotkania – bez odpowiedzi. Ale jak potrzebuje informacji do pracy, o pracy, to zawsze wie, jak się ze mną skontaktować. Jak pytałam o pracę, odpowiedź była szybka, o spotkanie – nie było wcale.

Zajrzałam na pocztę asystenta i we wiadomości. Bo ciekawa jestem, czy kogoś mają i kogo. Mają – przyjaciółkę. No, cóż, to będzie miło i przyjacielsko. Razem mieszkanie, razem pracowanie.

A ja gdzieś tam osobno.

7 czerwca

07/06/2018

Już nie pracuję w Znaku.

Jak sobie napiszę i przeczytam, to dociera. Byłam taka dumna i zadowolona z tego. Ok, ostatnio porobiło się źle, stałam się tą od brudnej roboty, ale i tak, to był Znak. To było coś.

Podobało mi się. Podobało mi się, że mam własne pieniądze. Zarobione na pracy, która nie była zmywaniem garów.

Dobre strony? Mam czas, może zdam sesję.

Ja pierdolę. Już bym wolała wrzesień.

:'(